Jedyna droga

Wczoraj przez chwilę kochałam
dałam się ponieść zgłodniałemu sercu
które tak cierpliwie oduczam bliskości
i pragnienia drugiego człowieka

Dziś znowu jestem ja i ja
stare kąty i piec piąty
wygasły i nienauczony pracy w interwałach
zmęczony nadzieją na pełen etat

Jutro będę szukać innych drzwi do wczoraj
niż te które stoją otworem
i straszą dwiema belkami
kiedy wreszcie przyjmę, że takich nie ma?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *